W przemyśle tekstylnym problemy ze sprężonym powietrzem zwykle nie pojawiają się nagle.
Większość fabryk nadal może produkować tkaniny, utrzymywać krosna w ruchu i terminowo wysyłać zamówienia.
Dlatego system powietrza jest często ignorowany przez lata — do czasu, gdy koszty energii elektrycznej staną się zbyt wysokie, wydajność tkania zacznie spadać lub sprężarki zaczną się wyłączać każdego letniego popołudnia.
Zwykle jest to moment, w którym kierownicy fabryk zdają sobie sprawę:
problemem nie jest po prostu „posiadanie wystarczającej ilości powietrza”.
Chodzi o to, czy system sprężonego powietrza faktycznie pasuje do procesu produkcyjnego.
W wielu współczesnych tkalniach tzwsprężarka powietrzapomieszczenie zużywa więcej energii elektrycznej, niż oczekiwano, podczas gdy same krosna nadal borykają się z wahaniami ciśnienia, problemami z wilgocią i niestabilnym przepływem powietrza.
Sytuacja ta jest szczególnie powszechna w starszych fabrykach tkackich w Azji Południowej, Azji Południowo-Wschodniej i częściach Bliskiego Wschodu, gdzie moce produkcyjne z biegiem czasu rosły, ale oryginalny system powietrza nigdy nie został odpowiednio przeprojektowany.
Fabryka może początkowo zaczynać się od:
s 60 krosien odrzutowych
■ jedna sprężarka o mocy 75 kW
■ krótki odstęp rurociągów
■ stabilna produkcja
Wszystko działa normalnie.
Ale po kilku latach produkcja rozszerza się do:
■ 120 lub 150 krosien
■dodatkowe sprężarki dodawane w różnym czasie
■ dłuższe rurociągi
▪ różne marki krosien współpracujące ze sobą
Na tym etapie wiele fabryk zaczyna doświadczać tych samych symptomów:
s spadki ciśnienia podczas szczytowej produkcji
▪ niestabilne wprowadzenie wątku
■ wyższy współczynnik przestojów krosna
■ sprężarki pracujące stale przy pełnym obciążeniu
■ rosnące co miesiąc rachunki za prąd
Co ciekawe, operatorzy często w pierwszej kolejności obwiniają maszyny tkackie.
Jednak po wielokrotnym sprawdzeniu krosien, prawdziwy problem często znajduje się w samym układzie sprężonego powietrza.
Wiele fabryk zakłada:
jeśli ciśnienie spadnie, po prostu zainstaluj większą sprężarkę.
W praktyce nie zawsze jest to właściwe rozwiązanie.
W niektórych tkalniach kompresorownia może nadal pokazywać na ekranie sterownika wartość 0,75 MPa, podczas gdy ciśnienie w pobliżu ostatnich rzędów krosien spada poniżej 0,55 MPa w okresach największego zapotrzebowania.
Zwykle dzieje się tak z powodu:
▪ rurociągi o niewymiarowych wymiarach
▪ nadmierny opór kolan i rur
■ niewystarczające magazynowanie powietrza
■ zła kolejność sprężarek
▪ nieszczelności w starych instalacjach rurowych
W rezultacie sprężarki w dalszym ciągu wytwarzają więcej powietrza, ale rzeczywiste ciśnienie użytkowe po stronie krosna pozostaje niestabilne.
Niektóre fabryki jeszcze bardziej zwiększają ciśnienie w układzie, aby to zrekompensować.
Ale to stwarza kolejny problem:
■ wyższe zużycie energii
■ większe straty spowodowane wyciekiem
■ zwiększone zużycie dysz
■ niepotrzebne obciążenie sprężarki
W wielu przypadkach fabryka płaci za ciśnienie, którego tak naprawdę nigdy nie wykorzystuje.
Jest to nieporozumienie wciąż powszechnie spotykane w fabrykach tekstylnych.
Niektórzy operatorzy utrzymują system pracujący przy ciśnieniu 0,8 MPa po prostu dlatego, że „maszyna pracuje bezpieczniej”.
Jednak w przypadku wielu nowoczesnych krosien strumieniowych rzeczywiste zapotrzebowanie operacyjne jest często bliższe:
■ 0,5–0,6 MPa
■ czasami nawet niższy, w zależności od rodzaju tkaniny i konfiguracji dysz
Uruchamianie niepotrzebnie wysokiego ciśnienia może tymczasowo zmniejszyć alarmy, ale w przypadku długich cykli produkcyjnych zwykle znacznie zwiększa koszty operacyjne.
Doświadczony inżynier tekstylny zwykle przygląda się:
▪ rzeczywiste zapotrzebowanie na ciśnienie krosna■ spadek ciśnienia w rurociągu
■ szczytowe zapotrzebowanie na przepływ powietrza
■ stan dyszy
■ pojemność magazynowania powietrza
przed podjęciem decyzji, czy sama sprężarka jest rzeczywiście za mała.
Zakłady tekstylne należą do trudniejszych środowisk dla sprężarek chłodzonych powietrzem.
W warsztatach przędzalniczych i tkackich sprężarki są często narażone na:
■ pył z włókien bawełnianych
■ wysokie temperatury otoczenia
■ ograniczona wentylacja
■ ciągła praca 24-godzinna
Latem w niektórych regionach temperatury w pomieszczeniu sprężarki przekraczające 40°C nie są niczym niezwykłym.
Gdy pył bawełniany zacznie blokować chłodnice i filtry wlotowe, temperatura na wylocie szybko wzrasta.
Dlatego wiele fabryk tekstylnych doświadcza:
■ częste przestoje ze względu na wysoką temperaturę
■ skrócona trwałość środka smarnego
■ zatkane chłodnice
■ niestabilna praca sprężarki
W rzeczywistości sama sprężarka nie zawsze jest problemem.
Czasami większym problemem jest to, że środowisko instalacji nie zostało właściwie uwzględnione.
Dobry przepływ powietrza w pomieszczeniu sprężarki jest często ważniejszy niż zwykłe dodanie kolejnej maszyny.
Kiedy fabryki tekstylne omawiają jakość powietrza, wiele z nich natychmiast skupia się na zanieczyszczeniu olejami.
Jednak w rzeczywistych środowiskach produkcyjnych wilgoć jest często wcześniejszym i częstszym problemem.
Staje się to szczególnie widoczne w porze deszczowej lub w wilgotnych regionach.
Kiedy suszarnie są za małe lub są źle konserwowane, nadmiar wilgoci przedostaje się do instalacji rurowej i zaczyna pośrednio wpływać na produkcję.
Typowe znaki to:
▪ woda pojawiająca się w punktach odpływowych
■ niestabilne zawory pneumatyczne
■ zwiększone wady tkanin
■ nierówne działanie barwiące
▪ korozja wewnątrz rurociągów
W niektórych fabrykach operatorzy odkrywają problem dopiero po zauważeniu śladów wody lub nietypowych plam na gotowej tkaninie.
Do tego czasu problem mógł już dotyczyć całej partii produkcyjnej.
W przeciwieństwie do niektórych ciężkich procesów przemysłowych, zapotrzebowanie na powietrze w tekstyliach stale się zmienia.
Zużycie powietrza może się zmieniać z powodu:
■ różne rodzaje tkanin
■ zmiany zmian
▪ różne ilości krosien
■ cykle czyszczenia maszyny
■ harmonogramowanie produkcji
dlatego też sprężarki o stałej prędkości często marnują energię w zastosowaniach tkackich.
Sprężarka kontynuuje pracę z pełną prędkością, nawet jeśli rzeczywiste zapotrzebowanie chwilowo spadnie.
Natomiast odpowiednio skonfigurowana sprężarka o zmiennej prędkości z magnesami trwałymi może regulować moc wyjściową w zależności od rzeczywistego zapotrzebowania produkcyjnego.
Zaletą jest nie tylko oszczędność energii.
W wielu zakładach tekstylnych ważniejszą poprawą jest właściwie stabilność ciśnienia.
A w przypadku krosien strumieniowych stabilne ciśnienie zwykle ma większe znaczenie niż samo wyższe ciśnienie.
Dziesięć lat temu wiele fabryk tekstylnych kupowało sprężarki głównie w oparciu o:
■ cena początkowa
■ znamionowy przepływ powietrza
■ wielkość silnika
Dziś dyskusja w wielu młynach uległa zmianie.
Właściciele fabryk zadają teraz pytania takie jak:
■ Ile prądu zużywa sprężarka na metr tkaniny?
▪ Czy ciśnienie w systemie faktycznie odpowiada zapotrzebowaniu krosna?
■ Dlaczego sprężarki przeciążają się latem?
▪ Czy wyciek powoduje niepotrzebne straty energii?
▪ Czy system niskociśnieniowy zmniejszyłby długoterminowe koszty operacyjne?
Ta zmiana zmienia sposób, w jaki fabryki tekstylne oceniają systemy sprężonego powietrza.
Ponieważ w nowoczesnej produkcji tkackiej sprężone powietrze nie jest już tylko „fabrycznym powietrzem użytkowym”.
Wpływa bezpośrednio na:
■ stabilność produkcji
■ wydajność tkania
■ jakość produktu
■ koszty utrzymania
■ ogólna rentowność
W wielu przypadkach optymalizacja systemu powietrznego może poprawić wydajność produkcji bez konieczności dodawania ani jednego nowego krosna.